sobota, 20 kwietnia 2013

Po przerwie



Jestem po przerwie. Ostatnio nie miałam możliwości dodania jakiegokolwiek posta, ponieważ miałam problem z internetem. Zmieniliśmy niedawno operatora i okazało się, że 15 GB na miesiąc to wcale nie jest szałowa sprawa. Dawniej miałam dostęp przez 24/7, więc nie musiałam się przejmować czasem w sieci. Chyba nie doceniłam tej dogodności i zachciało mi się przenosin. Tak więc wykorzystałam wszystko co było można, przekroczyłam wszelkie limity, i teraz przez parę dni mam dostęp do internetu tylko w nocy, a konkretnie do 7 rano. Dlatego dziś wstałam baaaaaardzo wcześnie żeby sprawdzić co się dzieje w blogowym świecie. No i mam masę czytania i oglądania!  Przez ten czas od kiedy zaczęłam pisać, bardzo mnie to wciągnęło i byłam wściekła, że nie mam połączenia z netem i nie mogę nic napisać, ani obejrzeć. No ale cóż. . .  Takie życie.  Teraz nadrobię zaległości.

Przede wszystkim chciałam podziękować Monice z monikacookies85.blogspot.com za wyróżnienie! 



Dziękuję Moniko za docenienie mojej pracy :)


Pytania do mnie:

  1. Ulubiony dzień tygodnia - piątek
  2. Ulubiony aktor / aktorka - Jan Frycz
  3. Gdzie widzisz siebie za 30 lat? - w Grecji
  4. Jaki kolor dominuje w twojej sypialni? - beż
  5. Ulubiona potrawa - kuchnia włoska i grecka ogólnie
  6. Czy masz rodzeństwo? - nie
  7. Mieszkać: na wsi czy w mieście? - w mieście, ale w cichym spokojnym miejscu
  8. Czy płaczesz na filmach? - czasami
  9. Gdybyś miała wybrać jeden kosmetyk do makijażu, co by to było? - tusz do rzęs
  10. Wolisz dawać prezenty, czy otrzymywać? - jedno i drugie :)
  11. Ulubiony napój - sok pomarańczowy


Nie będę jednak nominować kolejnych blogów, ponieważ całkiem niedawno już to zrobiłam po otrzymaniu wyróżnienia od bZuzi.  Tych, którzy jeszcze nie odebrali swojego wyróżnienia odsyłam TU . 



Zebrało mi się dziś na wspomnienia. W zeszłym roku na wakacjach wybraliśmy się z moim mężem i znajomymi na Kretę. Ta wyspa jest mi bardzo bliska, nie tylko ze względu na piękne widoki, ale dlatego, że tam właśnie się zaręczyliśmy parę lat temu. Pokochałam to miejsce bezwarunkowo i postanowiłam tam wrócić. Spędziliśmy znowu dwa cudowne tygodnie – przepiękna, upalna pogoda, piękne widoki, bezchmurne niebo, przemili ludzie i wszechobecny luz – taki zwyczajny luz, bez nerwów, bez patrzenia na zegarek, bez przejmowania się nieważnymi sprawami, które teraz w kraju urastają czasem do niebotycznych rozmiarów. W Grecji nauczyłam się, że to wszystko nie jest ważne – trzeba się cieszyć życiem i robić swoje.
Przed oczami mam cały czas widok z naszego tarasu w hotelu. Mieszkaliśmy bardzo wysoko, w hotelu składającym się z apartamentów ułożonych kaskadowo na wzgórzu – widoki zapierały dech w piersiach  (już w połowie drogi do pokoju) J  Ale wcale się tym nie przejmowałam, wróciłabym tam kolejny raz, do tego samego pokoju.











Widok z basenu







Widok ze stołówki
Po powrocie do kraju bardzo brakowało mi tych wszystkich pojemniczków z przygotowanym jedzeniem.  Śmiałyśmy się z dziewczynami, jak to będzie kiedy wejdziemy do naszych kuchni i trzeba będzie samemu się zabrać za gotowanie ;)




Rzut oka na sąsiednie miasteczko




Plaża Vai, czyli Las Palmas (jak to mój małżonek nazwał ;)  To tam nakręcono reklamę Bounty.  Ach, co tam był za piasek!  Robiliśmy sobie nim piling ciała.



Spinalonga, czyli wyspa trędowatych





Piękna wyspa, ze smutną historią



Jazda na „Crazy Sofa” – czyli na materacu ciągniętym po wodzie przez motorówkę. Ale była jazda!



Zakochana para – Kasia i Tomek :)




Miło się teraz to wszystko wspomina, ogląda te setki zdjęć i godziny filmów.
Zwłaszcza, że dopadło mnie wczoraj jakieś choróbsko i spędzam weekend w łóżku. Wczoraj w pracy już ledwo wytrzymałam, a przecież muszę się wykurować na poniedziałek! Teraz nie mam przed oczami niebieskiego morza, tylko lekarstwa i termometr ;) 


Życzę Wam milutkiej soboty!
























14 komentarzy:

  1. Gratuluję wyróżnienia!Krety zazdroszczę,ale wszystko przede mną.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oczywiście, polecam takie wakacje!

      Usuń
  2. rowniez zazdroszcze pozytywnych wspomnien,bo bylismy na krecie,ale chyba na jej zlym koncu,albo w zlym hotelu, jedzenie bylo takie sobie, zadnego uroczego miastecza w poblizu,wynudzilam sie tam, jedyna atrakcja byla wycieczka do knossos i heraklionu...
    ciesze sie ze juz wrocilas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam na wycieczce w Knossos i Heraklionie :) U nas wszystko było ok, a na nudę nie było czasu, bo byliśmy kilkuosobową grupą :)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  3. Gratuluję wyróżnienia :D
    mam to samo z limitami ..... pierwszy m-c po 2 tyg wykorzystałam wszystko a potem zdjęcia otwierały mi sie pół dnia :(
    no cóż, cos za coś- dzis mam o połowe mniejszy rachunek.

    Kreta........ bajka, marze by pojechac


    Zdrówka i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) No właśnie, ja jestem uziemiona z tym netem, muszę czekać aż mi całkiem odblokują do następnego okresu rozliczeniowego.
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  4. Fajnie że wróciłaś. Zrobiłam sobie wirtualną wycieczkę Twoimi śladami, odpoczęłam przy tym poście, piękne widoki. Rozmarzyłam się. Miłej niedzieli, pozdr magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, można się rozmarzyć. . . Chętnie bym tam wróciła ;)

      Usuń
  5. Gratuluję wyróżnienia! :) Fantastyczne zdjęcia, wspaniale razem wyglądacie :D
    A blogowanie faktycznie... wciąga! :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Wciąga, wciąga, ja już nie mogłam wytrzymać bez internetu.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Uwielbiam śródziemnomorskie klimaty....
    Wyróżnienia gratuluję a dostepu do internetu współczuję:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Muszę się jakoś zorganizować z tym internetem. Już mam odblokowany dostęp, ale jednak muszę to ciągle kontrolować.

      Usuń
  7. Greckie wyspy są fantastyczne! My z moim narzeczonym również wybraliśmy Kretę na zeszłoroczny urlop i miło znów popatrzeć na te piękne widoki :)
    Najbardziej kocham białe domki z niebieskimi okiennicami i piękne amarantowe kwiaty (bodajże jest to jakaś odmiana róż) :)
    Polecam Ci także Zakynthos i Rodos są piękne :)
    Pozdrawiam gorąco, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ja też kocham te białe domki - Santorini zwaliło mnie z nóg! Mam w planach pozostałe wyspy; strasznie chciałabym kiedyś zwiedzić wszystkie.
      Pozdrawiam również :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...