czwartek, 22 sierpnia 2013

Torcikowy igielnik

Witajcie kochane dziewczyny!
Czy u Was też się tak zimno, szaro, buro i pochmurno zrobiło?
Pogoda nie zachęca do wychodzenia z domu. Dobrze, że dziś nie muszę nosa wychylać, więc spożytkowałam czas przy maszynie ucząc się szyć po narysowanej linii, tym razem nie prostej.



Z tych kółeczek powstała poduszeczka na szpilki - "torcikowy igielnik", który znalazłam na blogu u Jowi






Teraz muszę rozprostować kręgosłup i oderwać się od maszyny  :)
Kolacja czeka!


Miłego wieczoru!

14 komentarzy:

  1. Igielnik słodziak:) Strasznie lubię takie rzeczy z przymróżeniem oka:) Pozdrowienia i zapraszam do siebie na candy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko, już biorę udział :) Oczywiście nie przegapię takich fajnych cukierasów :)

      Usuń
  2. Widzę,że szycie idzie pełną parą :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie nie mogę się oderwać od maszyny :)

      Usuń
  3. oby dwa "desery" wygladaja smakowicie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że ten torcik nie do jedzenia, bo za dużo miałby kalorii :)

      Usuń
  4. Ale fajny! :) Sama muszę w końcu przysiąść do swojej maszyny i coś zmajstrować :)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę dużo więcej słońca w tej końcówce lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne! Majstruj i pokazuj Izuniu! :)

      Usuń
  5. Świetny pomysł z tym igielnikiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz na stronę Jowi, którą podałam w poście; ona dopiero śliczny uszyła z takich słodkich materiałów :)

      Usuń
  6. Pomysł świetny na ten igielnik:))) Brawo Kasiu za pomysły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł ściągnęłam, ale wykonanie moje :) O matko, ta maszyna zabiera mi ostatnio więcej czasu niż inne czynności! Ale ciągle coś przychodzi mi do głowy i zaraz chciałabym to mieć gotowe ;) Ciekawe czy taki zapał to tylko chwilowy, czy tak mi już zostanie :)))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...