piątek, 8 sierpnia 2014

Mój Tongue Twister

Witajcie dziewczyny
Projekt ukończony – biuro gotowe :)  Pisałam jakiś czas temu, że opowiem Wam o moich planach i właśnie nadszedł ten czas. Musiałam jeszcze dopracować parę szczegółów zanim wszystko pokażę. Tak więc właśnie spełnia się moje noworoczne postanowienie. Zmieniłam pracę. Od teraz jestem „na swoim”. Moja firma będzie nazywać się Tongue Twister i będę w niej uczyć języka angielskiego i tłumaczyć teksty. Jestem z wykształcenia anglistką i kilkanaście lat przepracowałam w szkole. Nabrałam tam doświadczenia, pewności siebie, poznałam wiele fajnych osób. Ale od jakiegoś czasu czułam, że muszę coś zmienić i postanowiłam zaryzykować i otworzyć własną działalność. Chyba pierwszy raz w życiu zrealizowałam tak do końca swój plan. Zawsze odkładałam decyzję; może kiedyś…  Ale w końcu kiedy będzie to „kiedyś” ?  Jeżeli sama nie wezmę swojego losu w swoje ręce, to nikt za mnie tego nie zrobi.

Zapraszam Was do obejrzenia mojego nowego miejsca pracy :)


















Biuro mieści się u mnie w domu, więc będę mieć blisko do pracy :) Wystarczy zejść na dół :)  Jest to pierwsze pomieszczenie w moim domu urządzone na biało. Zainspirowałam się tym kolorem zaglądając na różne blogi, między innymi do niektórych z Was, i pomyślałam, że taka czysta, spokojna przestrzeń będzie idealna do pracy. I rzeczywiście czuję się tu bardzo dobrze.

Zapraszam Was również na stronę Tongue Twister na Facebooku KLIK. Będę tam publikować różne własnoręcznie stworzone obrazki i grafiki, a kto chciałby poćwiczyć trudne do wymówienia „połamańce językowe” to też będzie miał okazję, jak sama nazwa mojej firmy wskazuje.


Do usłyszenia! Życzę Wam wspaniałego weekendu!
Kasia

34 komentarze:

  1. super! to na pewno była dobra decyzja!!!
    ojjj jak ja bym chciała mieć tak czyste miejsce pracy jak ty :D
    powodzenia słońce!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! Ha ha, na razie czysto, bo nowe ;)
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  2. Kasiu, to my jestesmy kolezanki po fachu:-) zycze powodzenia!! wiem, ze nie jest to latwy kawalek chleba,ale na pewno dasz rade! keep my fingers crossed for you:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witaj w klubie :)) Dziękuję!

      Usuń
  3. Milusio...
    ...i jak przestrzennie!
    Zyczę Ci powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko! Przestrzennie, bo nie chciałam zagracić tego pokoju, wszystkie potrzebne rzeczy, typu książki, materiały, itd. będą ukryte w szafie.
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  4. Powodzenia na nowej drodze zawodowej, chodzę na korki z angola i więc mam to na bieżąco, ale z drugiej strony. I zrozumiałam co napisała wyżej Magda więc dało mi to ducha do dalszej walki... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! W takim razie zajrzyj do mnie na facebooka, tam będą różne grafiki po angielsku, to poćwiczysz :)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Super masz! Ze na swoim i ladne biuro;-) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie wiadomo tak do końca kiedy jest ten odpowiedni moment więc nie ma odkładać decyzji i iść na całość :) Gratuluję odwagi i trzymam kciuki Kasiu,by Twoja nowa firma rozwijała się prężnie i by dawała Ci radość :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że tak będzie :)

      Usuń
  7. Powodzenia na nowej drodze życia. Na swoim nie jest łatwo, ale jest inaczej, ma się poczucie własnej sprawczości. pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, i to jest w tym wszystkim najlepsze - robi się coś dla siebie :)
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Biuro jeszcze pachnie świeżością ;) Gratuluję odważnego kroku i trzymam mocno kciuki za Twoją działalność :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no Kasiu trzymam kciuki i powodzenia! :)
    pięknie u Ciebie :D jakbym miała 2 kroki to bym wpadła na naukę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! No widzisz, szkoda, że daleko mieszkasz, miałabym taką sympatyczną uczennicę :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  10. No Kaśka! To Ty odważna dziewczyna jesteś;) Miejsce pracy świetnie urządziłaś. A teraz, po zasłużonych wakacjach, ostro do roboty;)
    Gratulacje i powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co, do odważnych świat należy! :))) Oczywiście; ruszam od września :)
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  11. Kasiu powodzenia Ci życzę :) ja też od kilku lat się z takim projektem wożę, ale brak mi odwagi :) Tobie życzę mnóstwa pracy i dużo kaski :) Biuro piękne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja też nosiłam się z tym projektem jak ta przysłowiowa "kura z jajem" i w końcu stwierdziłam, że jak nie spróbuję to się nigdy nie przekonam, a potem będę żałować. Tobie też życzę podjęcia właściwej decyzji :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  12. Cudne miejsce pracy:))) gratuluje i trzymam kciuki:)) zawsze calym sercem wspieram takie dzialania:) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu, serdecznie gratuluje odwagi i chwycenia byka za rogi! I pięknego miejsca pracy. Lubię to! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brawo Kasiu! Zazdroszczę Ci odwagi, ale do odważnych świat należy! Trzymać będę kciuki i życzę wielu klientów:)
    Miejsce pracy bardzo eleganckie i ważne, że tuż za progiem:) Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pracowanie na swoim to duże zmiany dla osoby, która do tej pory nie stanowiła sama o sobie w tym względzie. Biuro przygotowane na pracę na pełnych obrotach. Byle tylko zyski z działalności były zadowalające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że zmiany duże, ale myślę, że jak ma się pomysł i chęci, to wszystko się uda.

      Usuń
  16. Super, nie ma to jak być sobie szefem. Ta działalność akurat nie musi się starać o klientów, oni sami przyjdą. Fajnie jest pracować w swoim mieszkaniu - można nawet nie przebierać się z piżamy :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Niewątpliwie jest to plus, zwłaszcza gdy pogoda jest fatalna :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...