czwartek, 11 września 2014

Słońce czy deszcz, dni uciekają . . .


Cześć dziewczyny :)
Dopiero było ciepło, ciepluteńko, słonecznie i jeszcze latem pachniało.
W weekend w takim właśnie słońcu piłam kawkę w ogrodzie.





A dziś zimno, pochmurno i nieciekawie.
Dlatego w ruch poszedł piekarnik, a w nim pizza własnej roboty :)


Ostatnio czas goni u mnie jak oszalały. W firmie na razie nie mam wiele pracy; ale do każdej lekcji muszę się przygotowywać, szukać materiałów, itd. i dzień za dniem ucieka. 
Poza tym w domu ciągle jest coś do zrobienia - kto mieszka w domu ten wie :)

Muszę zajrzeć jeszcze na Wasze blogi (kochana Sisi zapraszała mnie na candy - obiecuję, że niedługo się zapiszę! mam nadzieję, że jeszcze nie przegapiłam terminu).

W ogrodzie szykuje się nam kolejna "budowla" - tym razem w wykonaniu mojego męża.
Jak już będzie gotowa to Wam zaraz pokażę :)

Pozdrawiam cieplutko
Kasia

31 komentarzy:

  1. Pizza własnej roboty mniammmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale narobilas mi ochoty na taka pizzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam zrobienie własnej pizzy :) To naprawdę łatwe i smaczne :)

      Usuń
  3. Jestem po kolacji ale pizza wygląd smakowicie. P

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Kupiłam go ostatnio na pchlim targu :) Przyjechał z Anglii :)

      Usuń
  5. ja obecnie żyję bez piekarnika, więc marzę o takiej domowej pizzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bez piekarnika nici z pizzy :( Szkoda...

      Usuń
  6. mmmm... pizza wygąda przepysznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pogoda okropna,dziś wreszcie wyszło słońce i przestało padać. Ponoć mówią,że weekend ma być śliczny...fajnie,bo niedzielę mam wolną więc może uda mi się wypić ostatnią kawę na tarasie? Oby! Piękny masz ogród Kasiu,fajnie tak popatrzeć jak zmienia się każdego dnia :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też liczę jeszcze na parę pięknych weekendów - kawa nigdzie tak nie smakuje jak właśnie na tarasie lub w ogrodzie :)

      Usuń
  8. Ale cudowne zdjecia...a ta pizza...pychota!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasieńko ;*
    przyjemnego słonecznego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Pizza własnej roboty! Jej! Zazdroszczę:) A słoneczko u mnie mocno świeci, życzę i Tobie tego słoneczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! To wcale nie takie trudne :) Słoneczko dotarło nareszcie :)

      Usuń
  11. Jestem ciekawa smaku pizzy, wygląda ciekawie, przyznam ponadto, że tego rarytasa w wydaniu 'bezserowym' nie miałam okazji skosztować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydanie "bezserowe" było tylko do zdjęcia. Lepiej widać składniki nie przysypane serem :) Później dodałam, ponieważ ja bez sera żółtego żyć nie mogę :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  12. Kasiu pizza wygląda "bosko" :) piękny ogród :) mnie pogoda nadal rozpieszcza, ciekawe jak długo :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz szczęście :) U nas dziś się rozlało i tak leje przez cały dzień :(
      pozdrawiam

      Usuń
  13. pysznie wygląda pizzunia :) na szczęście mam coś podobnego w piekarniku po dzisiejszej imprezie... :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas też nie ciekawie a jeszcze tak bym chciała powygrzewać się na słoneczku. Mam nadzieję, że jeszcze to zrobię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jesień nas jeszcze porozpieszczała ciepłem :)

      Usuń
  15. Odpoczynek w takim ogrodzie...mmm marzenie:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...