sobota, 14 lutego 2015

Me + You = Love :)

Witajcie

Dziś kolejna okazja do świętowania :)
Po Tłustym Czwartku i Piątku 13 - go przyszedł czas na Walentynki.

Święto ma swoich zwolenników i przeciwników, i dobrze, bo każdy przecież może świętować co chce i jak chce. Ja nie robię z Walentynek jakiegoś wow, ot taki milutki akcent w kalendarzu. Jest okazja żeby powiedzieć sobie coś miłego albo wybrać się do ulubionej restauracji. Czemu nie . . .  Czasem nie mamy czasu, odkładamy wspólne wyjście na "może kiedyś", albo "może innym razem". A dziś jest powód żeby spędzić razem czas i dobrze się bawić :)


źródło Pinterest

My wybieramy się dziś z mężem na  kolację do restauracji - do takiej "zwykłej", nie sztywnej, bo tego nie lubimy. I dobrze, zamiast spędzić wieczór przed telewizorem lepiej jest spożytkować czas inaczej, i przy okazji zjeść coś dobrego :)


Życzę Wam wspaniałego wieczoru (walentynkowego lub zwykłego sobotniego - co kto woli)  :)

Pozdrawiam cieplutko

Kasia

20 komentarzy:

  1. my tez sie wybieramy do restauracji, ale glownie dlatego ze w weekendy nie gotuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kolacja się udała :)

      Usuń
  2. Tak samo myślę jak Ty Kasiu:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. My w domu, ale w planach wino i fajny film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :) Miły wieczór to super sprawa :)

      Usuń
  4. My siedzielismy w domu z przyjaciolmi. Bylo bardzo wesolo, glosno i pysznie...czyli tak jak lubie :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. A my wraz z naszym synusiem zjedliśmy słodkie śniadanie w łóżku i też było miło ;) Pozdrawiam! Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale uczczone walentynki :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. uwielbiam takie wyjątkowe wypady :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy pretekst jest dobry by być razem :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój mąż w Walentynki po pędził rano na zajęcia na swoich studiach podyplomowych. Wcześniej z nieposkladanych rzeczy na stole ułożył dla mnie serce. A ja rano wstałam i jak robot posprzątałam nie zauważając zupełnie tego oryginalnego serducha ;) A świętowanie w domku wieczorem gdy dzieci poszły spać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Szkoda, że nie zauważyłaś, bo to taki oryginalny gest :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Kasiu, ja podchodzę do Walentynek tak samo :) Każda okazja, żeby zorganizować dla siebie więcej czasu jest dobra, więc i my wykorzystujemy ten czas, żeby wyjść wcześniej z pracy, nie siedzieć przed tv, tylko zrobić coś razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, i to są wspaniałe Walentynki :)

      Usuń
  10. Ciekawe jak udał sie Wam wypad.
    Ja lubię to święto,bo warto celebrować swoją miłość:) Niestety tym razem walentynki spędziłam w chmurach, w rejsowym samolocie, sama, nie liczę setki pasażerów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypad udał się nam bardzo dobrze, było miło i wesoło, więc wieczór zaliczam do udanych :)
      Ty, Aniu, wprawdzie daleko, ale na pewno myślami byłaś przy swojej drugiej połówce :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...