piątek, 13 lutego 2015

Piątek 13-go

Jak tam kochani?
Przeżyliście piątek 13-go ?
Obyło się bez niespodzianek?

źródło:  Pinterest


Kto miał dziś pecha?

U mnie ten dzień minął wyjątkowo spokojnie. 
Chociaż nie jestem przesądna i nie zwracam uwagi na różne zabobony, to jednak coś w tej dacie jest.

Parę lat temu, akurat w piątek 13-go, w zimie, jechałam do pracy. Wyszłam z domu, zamknęłam drzwi, klucz wrzuciłam do torebki, wyprowadziłam auto z garażu i wysiadłam żeby zamknąć garaż. Pech chciał, że chociaż bardzo lekko zamknęłam drzwi w samochodzie, to jednak zamek przy drzwiach też bardzo lekko opadł . . .  Niczego nieświadoma idę do samochodu z powrotem, chwytam za klamkę i . . .  aaaaaaaa! Zamknięty! Panika! Co ja teraz zrobię?!  W domu nikogo, niedługo muszę być w pracy, samochód włączony, a ja stoję na mrozie i nie wierzę w to co widzę!
Oczywiście telefon został w torebce, a torebka wygodnie leżała na siedzeniu w samochodzie  :)

Mówię Wam, czułam się wtedy jakbym brała udział w programie "Mamy cię"   :)

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Ściągnęłam mamę z pracy, otworzyła dom, i dzięki zapasowemu kluczowi mogłam otworzyć samochód i jechać do pracy.

Uuufff . . .  teraz się z tego śmieję, ale wtedy wcale mi do śmiechu nie było . . .


Kto miał podobne przeżycia? Piszcie w komentarzach! Koniecznie! :)


Miłego wieczoru.
Pozdrawiam cieplutko

Kasia

4 komentarze:

  1. U mnie albo sie nic nie dzieje albo tylko pozytywne rzeczy:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczorajszy dzień był dla mnie bardzo pracowity i na szczęście nic złego się nie wydarzyło :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie :) Minął i wszystko ok :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...