sobota, 7 lutego 2015

Zgubiłam styczeń!



Witajcie kochani :)

Tak, zgubiłam styczeń, powiało pustkami na blogu. Nie wiem dlaczego, nie byłam aż tak zajęta, żeby nie wrzucić tu nic przez cały miesiąc. Tak się po prostu złożyło . . .    
Zaglądałam jednak do Was przez cały miesiąc i wiem co u kogo piszczy :)
Tak więc, zdaję teraz relację od nas.

Styczeń to miesiąc moich urodzin (kolejnych!)  ha ha :)  Poniżej na zdjęciu prezent, który zmodyfikowałam, ponieważ był to wieszak z czterema haczykami. Nigdzie jednak nie znalazłam dla niego zastosowania, więc odkręciłam haczyki i teraz będzie służył jako ozdoba z ramką na zdjęcie (którego jeszcze tu nie zainstalowałam)  :)






Maszyna do szycia też ostatnio trochę się u mnie zakurzyła, ale pomału wracam do niej. Dziś właśnie przerobiłam firankę. Była za długa, więc obcięłam, podszyłam i wisi teraz w holu.





Ostatnio będąc w Empiku nie mogłam się oprzeć temu plakatowi. No cóż . . .  wyprzedaże kuszą . . .  :)
Ale za taką cenę (8,99 zł) nie mogłam zostawić go na sklepowej półce :)   Miejsce jak dla niego wymarzone, ponieważ powiesiłam go nad szafką z butami  :)








I kolejne moje szyjątko.  Torbę z sową szyłam na konkurs. Niestety nie udało mi się go wygrać, więc torba znalazła już nową właścicielkę :)





Żeby nie było, że wszystko tylko ja i ja, to poniżej dzieło męża mego :)  Muszę się Wam pochwalić, że mam w domu prawdziwego mistrza!  Wszystko co wychodzi spod jego noża lub z patelni jest niesamowite :)
Tu akurat powstaje spaghetti z sosem szpinakowym.  Pyszności :) 



Tak właśnie wyglądał u mnie styczeń.
Zgubiłam go na blogu, ale w rzeczywistości fizycznie był, co udokumentowałam fotorelacją :)

Miłego weekendu dziewczyny!
Pozdrawiam cieplutko

Kasia 

24 komentarze:

  1. no sie dzialo mimo wszystko, luty tez juz sie porzadnie zaczal a ty dopiero teraz... :P
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, taka jestem spóźniona w tym roku :) Mam nadzieję, że to nadrobię :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  2. twórczo... plakat boski!!!
    miło tu u Ciebie, rozgoszczę się jesli pozwolisz...

    sama dopiero zaczynam, zobaczymy czy wystarczy mi zapału...

    http://poligon-domowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, rozgość się, bardzo mi miło :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia, ale plakat najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak widać nudy nie było :) U mnie ostatnio też kiepsko z postami, jakoś weny brak ;P
    Spóźnione życzenia urodzinowe!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia Betti :)
      Zima to chyba niezbyt dobry czas; jednak wiosną i latem więcej się dzieje i co chwilę jest jakiś temat na bloga. No ale cóż . . . nie poddawajmy się :)

      Usuń
  5. Bo ten styczeń to jakiś taki ospały zawsze jest. Człowiek po szale przedświątecznych przygotowań, a później samym świętowaniu, jakoś tak przygasa... Cóż taki to zwykle bywa ten styczeń. Urodzinowe uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację! Nigdy nie patrzyłam na to z tej strony :)
      Dziękuję urodzinowo :)

      Usuń
  6. A ja nawet fizycznie ten styczeń zgubilam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to widzę, że nie tylko ja tak mam :)

      Usuń
  7. Urodzinowe najlepsze życzenia:) Torba z sową bardzo udana

    OdpowiedzUsuń
  8. Sto lat Kasieńko! :*
    cieszę się,że wróciłaś :D plakat z butem idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepszego Kasiu! Tak na marginesie to Ja też mam urodziny w styczniu...hihi!
    Tobie zgubił się styczeń, a Ja muszę patrzeć, żeby nie zgubić lutego, bo połowa go już umkła i też blog u mnie stoi....Ot, brak czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, w takim razie 100 lat Dorotko! :)
      Przyjdzie wiosna, to znowu ruszymy z blogami :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  10. Kasiu! Spóźnione życzonka ode mnie - wszystkiego co najlepsze!!!
    Torba z sówką śliczna, dobrze, że ją ktoś przygarnął :)
    Zdolności męża szczerze zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam też mam uridziny w styczniu a dokładnie ósmego;) Jestem tu pierwszy raz ale bedę częściej zaglądac i zgadzam się z powyrzszymi komentarzami że plakat z butem fenomenalny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem wszystkiego dobrego i 100 lat dla Ciebie :) Bardzo mi miło, że podoba Ci się na moim blogu; zapraszam :)

      Usuń
  12. Kasiu, 100lat! Czy Ty też jesteś Wodnikiem?:)
    Torba z sową urocza, teraz sówki na topie. Moja wnuczka uszyła sama poduszkę sowę. Jeszcze jej nie widziałam, ale w niedzielę zobaczę.
    Plakat super! Na dodatek to co na nim jest bardzo prawdziwe. Jeszcze parę słów o Twoim Mężu. Na pewno świetnie gotuje, ale ja uważam , że wszystko co facet ugotuje w domu jest pyszne, bo my nie musimy gotować:) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak, jestem Wodnikiem :)
      Fajna teoria z tym "męskim gotowaniem" :)))
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...