wtorek, 18 sierpnia 2015

Małe co nieco dla pszczoły



Tak, tak, dla pszczoły i motyla :)
Dziś pokażę Wam z bliska pokarm dla owadów, jaki wyhodowaliśmy w ogrodzie.
Kwiaty kwitną w donicach na patio.
Reszta ogrodu nie jest tak kolorowa, większość to zielone krzewy.

Jednak największy ruch jest przy lawendzie, ale ona już przekwitła
 i została przerobiona na saszetki zapachowe.




Pomidorek już dojrzewa :)






Lawendę wykorzystałam do saszetek zapachowych, które specjalnie do tego celu uszyłam.
Piękny zapach roztacza się w szafie :)



Na Pastelovych Inspiracjach też jest pachnąco i kolorowo :)
Zapraszam na nowy post.


Miłego tygodnia!
Pozdrawiam
Kasia


10 komentarzy:

  1. Coraz mniej pszczółek na świecie... Warto je wspierać! Bo zostaniemy bez miodku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a szkoda by było ...

      Usuń
  2. Pięknie!!! Upały im nie straszne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię obserwować pszczoły u mnie na tarasie, to niesamowicie pracowite stworzonka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie :) uwielbiam kwiaty :) Jeszcze mam mało:) U Ciebie Kasiu pachnąco i kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo kwiatów nigdy dość :) Chciałoby się zapełnić nimi całą przestrzeń :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...