piątek, 21 sierpnia 2015

Maluję sobie na biało...


Witajcie kochani

No i stało się.
Dopadło i mnie  :)
W końcu przełamałam się i kupiłam białą farbę.
Tyle fajnych przemian naoglądałam się na Waszych blogach, 
że postanowiłam sama coś zadziałać.

Nie mam w domu zbyt dużo białego koloru.
W sumie pierwszym prawdziwie białym pomieszczeniem jakie urządziłam jest biuro.
Jednak w sypialni postawiłam na białe dodatki,
 z uwagi na to, że pomieszczenie jest dość ciemne, meble w sumie też,
 więc coś musi tam ożywić atmosferę.

Pod pędzel jako pierwszy poszedł świecznik.


Przed:




Po:


A na drugi ogień poszła rama obrazu.
Kiedyś była biała, ale z czasem zrobiła się bura i brudna,
obraz stał sobie zapomniany w kącie,
aż nadszedł dla niego TEN dzień :)









Farba jeszcze mi została, więc następnym razem pokażę Wam ciąg dalszy przemian :)

Miłego weekendu!

Zapraszam na kawę na Pastelove Inspiracje

Pozdrawiam cieplutko
Kasia




14 komentarzy:

  1. Wszelkiego rodzaju metamorfozy czynią cuda i aż przyjemniej się oddycha :) A obraz w białej ramie nabrał świeżości i głębi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, człowiek się czuje jakby miał coś nowego :)

      Usuń
  2. Super Ci wyszło :-) Jestem ciekawa co będzie dalej ? ;)
    Napisz jeszcze jeśli możesz jakiej farby użyłaś ?
    Ps.:
    My też dzisiaj coś bieliliśmy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Kupiłam białą emalię z firmy Altax (biały półmat). Bardzo dobrze się nią maluje, łatwo się rozprowadza i szybko schnie.
      Ciekawe co Wy wybieliliście :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dzięki za info . Już sobie zapisałam i już myślę nad tym co by tu zmalować ;))
      A zdradzę Ci - nowy sosnowy stół i drabinkę - regał ;)
      Stół pewnie wkrótce pokażę na blogu , a regał później bo mamy jeszcze zamówione do niego kosze z wikliny . Te przyjdą dopiero jak wrócimy z wakacji ...
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
    3. Fajnie :) Jak się wpadnie w rytm, to człowiek chodzi z pędzlem i tylko patrzy co by tu jeszcze maźnąć :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ale fajnie czekam na więcej :) niby stare a nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to teraz już nie przestaniesz z tym malowaniem, to jak choroba nieuleczalna hahaha :)))) W każdym razie zmiany na duży plus :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widzę :) Mąż się tylko uśmiecha... ;)

      Usuń
  5. Uważaj Kasiu, biel uzależnia :D Ja fanka bieli, jestem zachwycona zmianami! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też doszłam do takiego wniosku. Malarskie gadżety cały czas rozłożone w pokoju, mąż tylko się dopytuje kiedy to wszystko pochowam, a ja tylko patrzę co by tu jeszcze przerobić :)

      Usuń
  6. Brąz i biel to ostatnio moje ulubione połączenie. U Ciebie wyszło idealnie. Naprawdę cudny efekt :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło, że Ci się podoba :)
      pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...